środa, 11 października 2017

Na przeciw mieszkańcom - urząd przychylny?

Po rozmowie z inspektorem referatu drogownictwa.

Nieopatrznie skręciłam dziś w ulice Broniewskiego, chcąc ominąć te światła  na "górce".
Wpakowałam się znowu. To środa i na ul.Broniewskiego praktycznie panuje w tym dniu ruchu "pod prąd".
Samochody parkują po prawej stronie, bo też niestety takie warunki - gdzieś muszą.  Burmistrz nie otwarł jeszcze  tego promyczka jakim jest "kawałeczek" parkingu wykonany za 80 tys złotych.
Rozmowa z Panem inspektorem Janiczakiem jak zwykle w mało przyjemnej atmosferze. Zastanawiam się, czy takie napięcie i niemiła atmosfera rozmowy to tylko ze mną czy inni petenci też takie odczucia mają.
Pan inspektor każdy mój telefon  traktuje bardzo osobiście, choć uważam że bez uzasadnienia. Mnie nie interesuje Jego prywatna osoba, ja pytam o zadania wykonane ze środków publicznych - mam do tego prawo, a pan inspektor powinien odpowiadać grzecznie i rzeczowo a nie jak zazwyczaj "nie pamiętam" ewentualnie proszę na piśnie.
Zapytałam kiedy został położony asfalt na tym malutkim  parkingu - pan inspektor nie pamięta. W sumie to nie dziwi mnie, bo też tyle zadań ma ten referat. Czy dzieje się tu tyla samo co w samej stolicy małopolski? Czy może te problemy z pamięcią mają jakieś inne podłoże? Czy ten natłok prac w ramach umowy o pracę z urzędem i te dodatkowe umowy z urzędem są zbyt wielkim obciążeniem?
Po drugie pan inspektor nie zrozumiał pytania - a to by świadczyło o tym że nie jest mu znana obecnie w Polsce panująca tradycja. Zapytałam czy czekają na poświęcenie tego parkingu, może przez biskupa? Pytanie jak najbardziej zasadne. 
Po kilku argumentach z mojej strony pan inspektor przypomniał sobie, że ostatnie prace zostały wykonane w poniedziałek. Jednak pamięć niekiedy nieoczekiwanie powraca.

Czytałam, że bardzo pomaga dobrej pamięci miłorząb i czekolada gorzka. 

SMACZNEGO WSZYSTKIM KTÓRZY MAJĄ PROBLEMY Z PAMIĘCIĄ.

Pozostaje nadal pytanie dlaczego wiedząc że środa "za pasem" i ul Broniewskiego jest blokowana, nie mogli wykrzesać w sobie tyle energii, żeby ten "skrawek" oddać przed środą?

A może przeznaczy pan burmistrz ten parking dla pracowników urzędu którzy parkować muszą w miejscach  przeznaczonych dla petenta jak np pani Sekretarz? Został złożony wniosek aby przywrócić do wykonania pomysł byłego już burmistrza Zbigniewa Stradomskiego. Urzędnicy parkują na placu targowym. To był dobry pomysł!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz